• Wpisów:27
  • Średnio co: 47 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 14:43
  • Licznik odwiedzin:3 469 / 1323 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
możemy się nie widzieć miesiącami, możemy o sobie "zapomnieć" na chwilę lub dwie, możemy mieć kogoś w międzyczasie. ale proszę powiedz mi, jak to jest, że za każdym razem, kiedy znajdziemy się w pobliżu siebie jakaś niewidoczna siła pcha nas ku sobie?
 

 
a może to tylko mnie się wydawało, że coś sobie wyznawaliśmy między słowami ?
 

 
Dlaczego pozwoliłeś mi się kochać, skoro wiedziałeś, że nie potrafisz tego odwzajemnić?
 

 
cisza.. znów jakbyśmy się nie znali.
 

 
-Pamiętasz..
-Ja wszystko pamiętam. I właśnie dlatego tak mi z tym ciężko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Prawdziwa kobieta ma zasady, ambicję i plany, szacunek do swojego ciała, kocha bezgranicznie i nie zawodzi. Ma również granicę wytrzymałości i nawet kochając całą duszą wybierze rozstanie zamiast bycia na drugim planie i upominanie się o czułe słowa, bo wie ile jest warta.
 

 
Wróć i jeszcze ten jeden raz mnie omotaj, tak cudownie potrafiłeś to robić.
 

 
Bo musisz zrozumieć, że nie wszyscy umieją posługiwać się sercem. Nie doceniają, dopóki nie stracą. Czasami nie warto stawać na głowie dla drugiej osoby, jeśli ona i tak nie widzi Twojego wysiłku. Wiesz, jeśli do tej pory starałeś się robić wszystko, żeby było dobrze, to przestań. Czasami cisza jest wymowniejsza niż słowa. Ludzie zauważą Twoją nieobecność w miejscu, gdzie zawsze na nich czekałeś. Zauważą, że jest Cię coraz mniej, że się poddajesz, że wolisz machnąć ręką niż naprawiać. Czasami żeby ktoś mógł Cię docenić, musisz pozwolić mu Cię stracić. Odsuń się, daj mu wolną scenę, jego akt.
 

 
Patrzyliśmy na siebie trochę zbyt długo, żeby teraz uważać, że to nic nie znaczyło..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I nagle zdajesz sobie sprawę, że to nie była tylko miłość. To było całe Twoje życie.
 

 
A jednak trzeba się czasem rzucić w przepaść i poczuć, że się frunie. Bez tego może i bezpieczniej, ale nijako.
 

 
Każde wspomnienie ma swoją piosenkę.
 

 
Pomilczymy o miłości?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mam nadzieję, że kiedyś zrozumiesz jak bardzo Cię potrzebowałam, by przejść przez to wszystko.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Ciało pamięta przelotny dotyk. Parę godzin bycia z kimś zostaje na miesiące, lata. Zapach, głos, tęsknota przypływa znikąd w środku dnia..
 

 
Teraz muszę się nauczyć jak odejść, kochając do granic możliwości.
 

 
Czekałam, ale Ty już się o tym nie dowiesz.
 

 
"Miłość. Gdy tylko wpuścisz do swego serca to słowo, gdy tylko pozwolisz mu zapuścić korzenie, rozprzestrzeni się jak grzyb we wszystkich zakamarkach twojej duszy - a wraz z nim pytania, drżące, pączkujące lęki, które sprawią, że nigdy nie zaznasz spokoju."
 

 
Zrozumiałam, że choćby nie wiem jak się kogoś kochało, długo niewidziana twarz w końcu zaciera się w pamięci..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wiedz, że kochałam Cię bez granic. Nigdy nie przekonasz się, jak bardzo..
 

 
Są pożegnania, na które nigdy nie będziesz gotowy. Jednak czasami trzeba odejść od kogoś na zawsze, ponieważ ta "miłość" polega na zadawaniu sobie nawzajem ciągnącego się, psychicznego bólu, który przeplata się z chwilowym szczęściem.Pożegnanie będzie największym ciosem, ale potrwa przez pewien czas i skończy się, natomiast ciągnąc znajomość, ból będzie trwać.
 

 
I każdego dnia wmawiam sobie, że jestem zadowolona z samotności. Przecież żaden z nich nie był, ani nie jest wart ryzyka zakochania. a On? On był po prostu jednym pieprzonym wyjątkiem, któremu pozwoliłam się zniszczyć. nic więcej.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak żyć z sercem, które nie chce bić, kiedy nie czuje Ciebie?
 

 
Stoję przed nim naga i pozbawiona wstydu i wiem, że jest tak dlatego, iż on mnie kocha. Nie muszę się już chować. On nic nie mówi, jedynie patrzy. Widzę jego pożądanie, wręcz uwielbienie, i coś jeszcze, siłę jego pragnienia – siłę jego miłości do mnie.
 

 
Nie musiał o mnie walczyć. Sama byłam gotowa oddać mu się całą. Bez reszty.
 

 
Nie potrafiłam zatrzymać Cię przy sobie, ale nigdy nie pozwolę, by te wspomnienia wyblakły..
 

 
I każdego dnia wmawiam sobie, że jestem zadowolona z samotności. Przecież żaden z nich nie był, ani nie jest wart ryzyka zakochania. a On? On był po prostu jednym pieprzonym wyjątkiem, któremu pozwoliłam się zniszczyć. nic więcej.